
08.06.2010 UOKiK – Urząd Ochrony...
08.03.2010 Niedozwolone zapisy umowne...
15.12.2009 PRZYKŁADOWE ZAGROŻENIA W UMOWACH...
17.08.2009 Jak krok po kroku przebrnąć...
21.07.2009 Masz kredyt we franku masz nowe...
23.03.2009 ŁATWIEJSZY NAJEM MIESZKAŃ
05.02.2009 Czy warto teraz kupować mieszkanie?
30.01.2009 Kredyt hipoteczny w euro?
05.01.2009 Czy można przenieść na inną...
15.11.2008 Jak zmieniał się rynek kredytów...
12.08.2008 Na co zwracać uwagę przy wyborze...
03.07.2008 Studenci coraz częściej...
15.03.2008 Jak zasiedzieć służebność drogi...
10.03.2008 Na co powinniśmy zwrócić uwagę...
20.02.2008 Jakie podatki i koszty dodatkowe...
30.08.2007 Jak kupić mieszkanie na rynku...
21.08.2007 Rozmowa z Jaromirem Rajzerem, z...
06.07.2007 Planowane zmiany w podatkach -...
30.03.2007 Kredyt Konsolidacyjny
24.03.2007 Kredyt hipoteczny na...
13.03.2007 Bezpieczniej jest wynajmować...
01.11.2006 Czy warto inwestować w...
07.08.2006 W przyszłym roku wchodzą nowe...
26.05.2006 Pytanie o mieszkanie
01.07.2004 Zasady udzielania zezwoleń na...
15.10.2003 Czy można wypowiedzieć umowę...
21.08.2007 Rozmowa z Jaromirem Rajzerem, z biura nieruchomości Certus w Rzeszowie

- Okazuje się, spory o miedzę, które od lat dzielą szczególnie mieszkańców wsi, także i dziś są bardzo popularne.
- Rzeczywiście i to w różnej formie. Ludzie spierają się już nie tylko o umożliwienie przejazdu czy przejścia, ale także coraz częściej np. o przeprowadzenie przez działkę mediów.
- Najnowszy przykład to spór sąsiadów na ul. Potokowej w Rzeszowie. Jeden odciął drugiego od świata i nie ma zamiaru ustąpić.
- Problem w tym, że umowa na ustanowienie służebności przechodu, przejazdu, którą Wasz Czytelnik zawierał z poprzednim właścicielem sąsiedniej działki nie została sporządzona u notariusza w odpowiedniej formie. Wówczas obecny właściciel działki nie miałby prawa zablokować mu dojazdu. Niestety, ludzie często popełniają ten błąd sądząc, że ustne uzgodnienia lub zwykła forma pisemna jest wystarczająca. Z drugiej jednak strony kupując działkę mężczyzna widział, że przebiega tamtędy droga i zdawał sobie sprawę z tego, że ktoś z niej korzysta.
- Co zatem powinien zrobić w takiej sytuacji?
- Proponowałbym Waszym Czytelnikom porozmawiać z sąsiadem o możliwości ustalenia służebności przejazdu czy przechodu. Jeżeli dojdą do porozumienia, powinni potwierdzić ten fakt aktem notarialnym, a notariusz wniesie o wpisanie służebności do ksiąg wieczystych działki.
- A jeśli sąsiad nie da się przekonać?
- Wówczas mogą wystąpić do sądu o ustalenie drogi koniecznej. Jeśli wykażą, że droga, którą zagrodził im sąsiad to jedyny sposób dojazdu do domu i potwierdzą to biegli, sąd prawdopodobnie przychyli się do ich prośby. Może jednak orzec odpłatność.
- Jak długo trwa załatwianie takich spraw?
- To zależy od przypadku. Wielokrotnie udaje się rozwiązać spór w kilka miesiący. Trudniejsze sprawy mogą toczyć się przed sądem nawet po kilka lat.
- Czy w przypadku, gdy sąd przyzna mu drogę konieczną, będzie miał pewność, że nikt nie zagrodzi mu już drogi?
- Z prawnego punktu widzenia tak, ale z praktyki wiem, że bywa czasem inaczej. Znam nawet przypadki, gdy ludzie nie respektując orzeczenia sądu dalej utrudniają sąsiadom przejazd przez swoją działkę.
